Królowa
Jako średniowieczna królowa najpewniej jako nastolatka poślubiasz obcego człowieka w obcym kraju – a potem musisz utrzymać dynastię, dwór, a czasem całe królestwo.


Ślub jako traktat
Małżeństwa królewskie były narzędziem dyplomacji: przypieczętowywały sojusze, kończyły wojny, przyłączały ziemie. Narzeczone zaręczano często już w dzieciństwie i wysyłano za granicę jako nastolatki – z posagiem, orszakiem i zadaniem nauczenia się nowego języka oraz obyczajów dworu. Pierwszy obowiązek był jasny: urodzić dzieci, najlepiej synów. Sam poród należał do największych zagrożeń, jakie czekały królową, i wiele z nich zmarło młodo właśnie w połogu. Zdarzało się, że dziewczynka wychowywała się na dworze przyszłego męża od dziecka, by wcześniej przywyknąć do nowego kraju.
Władza przy tronie i na tronie
Królowe miały realne wpływy: przez mecenat, wstawiennictwo i zarząd dworem. Fundowały klasztory i szpitale, wspierały sztukę i literaturę, swatały dzieci i wstawiały się u mężów za proszącymi. Gdy król wyruszał na wojnę, chorował lub umierał, królowa często sprawowała regencję w imieniu małoletniego syna. Królowa miała własny dwór, urzędników i dochody z wyznaczonych dóbr, tzw. oprawy, co dawało jej pewną niezależność.
Niektóre rządziły samodzielnie lub prawie samodzielnie. Eleonora Akwitańska (ok. 1122–1204) była królową Francji, a potem Anglii, i jeszcze jako siedemdziesięciolatka prowadziła wielką politykę. W Polsce Jadwigę Andegaweńską koronowano w 1384 roku na „króla” – rex – by podkreślić, że to ona jest władczynią, a nie tylko małżonką monarchy.
Historia Jadwigi
Jadwiga przyjechała do Krakowa jako mniej więcej dziesięcioletnia dziewczynka. Jej ślub z wielkim księciem litewskim Jagiełłą w 1386 roku zapoczątkował unię polsko-litewską i chrystianizację Litwy. Słynęła z dobroczynności, a klejnoty zapisała na odnowienie Akademii Krakowskiej, wskrzeszonej w 1400 roku. Zmarła w 1399 roku, krótko po urodzeniu córki, która również nie przeżyła – dobitne przypomnienie, jak wysoką cenę mogła mieć korona. W 1997 roku została ogłoszona świętą. Jej sarkofag można dziś zobaczyć w katedrze wawelskiej.