Herold
Jako herold jesteś chodzącą encyklopedią tego, kto jest kim – po barwach namalowanych na tarczy rozpoznajesz rycerza w jednej chwili.


Znawcy herbów
Heraldyka, czyli system dziedzicznych herbów, ukształtowała się w Europie Zachodniej w XII wieku, po części dlatego, że rycerza w hełmie trudno było rozpoznać. Heroldowie zaczynali jako zapowiadacze i posłańcy na turniejach, a znajomość herbów uczyniła z nich naturalnych ekspertów. Uczyli się blazonowania, czyli fachowego języka opisu herbów, z barwami takimi jak czerwień (gules) i błękit (azure), oraz prowadzili herbarze – ilustrowane spisy herbów konkretnych rycerzy i rodów. Herold musiał znać nie tylko wzory, ale i genealogię, bo prawo do herbu było dziedziczne. Na turniejach to herold sprawdzał, czy uczestnik ma prawo stanąć w szranki.
Na polu bitwy
Herold nosił tabard z herbem swojego pana i cieszył się swoistym immunitetem, podobnym do dyplomatycznego. Przenosił wyzwania i wiadomości między dowódcami, ogłaszał rozejmy i wzywał do kapitulacji. Po bitwie chodził po pobojowisku, rozpoznając poległych możnych po herbach. Według przekazów pod Azincourt w 1415 roku heroldowie obu stron obserwowali walkę razem, a potem liczyli zabitych. Rozstrzygali też spory o prawo do noszenia określonych herbów.
Przed bitwą pod Grunwaldem to właśnie heroldowie wielkiego mistrza przynieśli Jagielle dwa nagie miecze, prowokując go do walki – scena, którą znamy z kroniki Długosza.
Urzędy i zapiski
Z czasem heroldowie stali się zorganizowanymi urzędnikami. W Anglii utworzyli hierarchię królów herbowych, heroldów i persewantów, w 1484 roku zrzeszonych w College of Arms, który nadaje herby do dziś. Heraldyka polska rozwijała się inaczej: herb należał zwykle do całego rodu, a nie pojedynczej rodziny – stąd setki nazwisk pod herbami Leliwa, Topór czy Nałęcz – i heroldowie odgrywali mniejszą rolę. Kluczowym źródłem jest spis herbów rycerstwa polskiego sporządzony przez Jana Długosza w XV wieku.