Respawn Roulette

Grabarz

Jako grabarz znasz każdy zakątek cmentarza – i wiesz, na czyje stare kości najpewniej natrafisz, kopiąc nowy grób.

Grabarz
Epoka
Średniowiecze
Gdzie koło może Cię umieścić
Wieś

Cmentarz jako miejsce pracy

W średniowiecznej Europie chrześcijańskiej zmarłych chowano zwykle w poświęconej ziemi wokół kościoła parafialnego, tuż obok żyjącej wspólnoty. Większość zwykłych ludzi spoczywała w prostym lnianym całunie, bez trumny; trumny częściej mieli zamożni, a najbardziej uprzywilejowanych chowano w samym kościele, pod posadzką. Grabarz, nierzadko także kościelny lub sługa parafii, kopał groby ręcznie łopatą i kilofem, zasypywał je po pogrzebie i doglądał cmentarza. W miastach bywał opłacany przez parafię lub radę, a za kopanie zimą, w zamarzniętej ziemi, należała mu się wyższa stawka.

Ciasno pod ziemią

Z przykościelnych cmentarzy korzystano przez stulecia, więc szybko się zapełniały. Kopiąc nowe groby, natrafiano na wcześniejsze pochówki, a wydobyte kości składano w kostnicach i ossuariach. Niektóre przetrwały, jak kostnica w czeskim Sedlcu; w Polsce znamy Kaplicę Czaszek w Czermnej, choć powstała dopiero w XVIII wieku. Groby orientowano zwykle na osi wschód–zachód, z głową na zachodzie, by zmarły w dniu zmartwychwstania patrzył na wschód. Samobójcom, nieochrzczonym i ekskomunikowanym często odmawiano pochówku w poświęconej ziemi. Na wiejskich cmentarzach groby rzadko oznaczano trwale – drewniany krzyż szybko butwiał, więc pamięć o miejscu pochówku żyła głównie w głowach rodziny i grabarza.

Gdy śmierć przychodziła falami

Podczas Czarnej Śmierci w latach 1347–1353 zwykłe obyczaje pogrzebowe w wielu miastach się załamały. Cmentarze pękały w szwach, a władze otwierały masowe groby, w których ciała układano rzędami. Wykopaliska na cmentarzu East Smithfield w Londynie, otwartym w latach 1348–1349, odsłoniły setki uporządkowanych pochówków – dowód troski nawet w czasie katastrofy. Grabarze ryzykowali życie, a w latach zarazy mogli żądać wyższej zapłaty. Dziś archeolodzy badają takie cmentarze, by poznać dietę, choroby, urazy i długość życia ludzi, o których milczą źródła pisane.

Każde zakręcenie jest losowe i każde życie ma taką samą szansę. Trafisz na to?

Zakręć kołem