Terizinozaur
Terizinozaur to najdziwniejsza oferta w rodzinie drapieżników: ciało olbrzymiego teropoda, jadłospis roślinożercy i najdłuższe pazury, jakie znamy u jakiegokolwiek zwierzęcia.


Nemegt sprzed 70 milionów lat
Żyjesz około 70 milionów lat temu na terenie dzisiejszej południowej Mongolii. Formacja Nemegt zapisała świat wilgotniejszy niż wcześniejsze wydmy Gobi: szerokie rzeki, równiny zalewowe i lasy. Dzielisz go z tyranozaurem tarbozaurem, kaczodziobym saurolofem i dziwacznym deinocheirem.
Mierzysz około 9–10 metrów i ważysz szacunkowo około 5 ton. Masz małą głowę, długą szyję, szerokie biodra, które dźwigają pokaźny brzuch, i wyprostowaną postawę. Duże stopy z czterema palcami dźwigającymi ciężar ciała i szeroka miednica świadczą o powolnym, rozważnym chodzie. Przed drapieżnikami chroniła cię raczej wielkość i ogromne pazury niż szybkość. Ucieczka nie wchodziła w grę – zostawało stanąć, wyprostować się i pokazać pazury.
Sałatka zamiast steku
Terizinozaury wywodziły się od mięsożerców, ale przeszły na rośliny. Ich krewni mieli bezzębny dziób z przodu szczęk, a za nim drobne zęby w kształcie liści. Wielki brzuch mieścił długi przewód pokarmowy do fermentowania twardych roślin. Wyobraź sobie, jak długą szyją sięgasz wysokich gałęzi i przyciągasz je pazurami.
Same pazury – kostny rdzeń największego ma ponad pół metra, a rogowa pochwa wydłużała go jeszcze bardziej – służyły pewnie do przyciągania roślin, popisów i obrony przed tarbozaurem. Badania sugerują, że nie były dość mocne do kopania ani silnych ciosów. Ten sam układ cech – mała głowa, długa szyja, duży brzuch i wielkie pazury – nieco przypomina wymarłe ssaki zwane chalikoteriami i leniwce naziemne.
Wzięty za żółwia
Gdy w 1954 roku radziecki paleontolog Jewgienij Malejew nazwał terizinozaura („jaszczura z kosą”) na podstawie kilku pazurów, uznał, że należały do olbrzymiego gada przypominającego żółwia. Dopiero po dziesięcioleciach nowych odkryć stało się jasne, że terizinozaury to teropody, bliscy krewni owiraptorozaurów i ptaków. Upierzeni krewni, jak beipiaozaur, sugerują, że i ty miałeś przynajmniej częściowe upierzenie.