Respawn Roulette

Pilot wahadłowca

Jako pilot wahadłowca brałbyś na siebie najgroźniejsze fragmenty każdej podróży – start, dokowanie i powrót – coraz częściej jako nadzorca automatyki, która oddaje ci stery dopiero wtedy, gdy naprawdę trzeba.

Pilot wahadłowca
Epoka
Przyszłość
Gdzie koło może Cię umieścić
Stacja orbitalna, Kolonia na Marsie

Lekcje z promów kosmicznych

Amerykańskie promy kosmiczne odbyły 135 misji w latach 1981–2011 i były najbliższe ideałowi samolotu kosmicznego wielokrotnego użytku. Orbiter wracał lotem ślizgowym, bez napędu, i lądował na pasie z prędkością około 340 km/h, więc dowódcy ćwiczyli tysiące podejść w specjalnie zmodyfikowanych odrzutowcach. Program pokazał też koszty wielokrotnego użytku: przeglądy były powolne i drogie, a w katastrofach Challengera (1986) i Columbii (2003) zginęło 14 astronautów.

Dziś pierwsze stopnie Falcona 9 firmy SpaceX rutynowo lądują i lecą ponownie, a kapsuły takie jak Crew Dragon dokują do ISS automatycznie – piloci je nadzorują i w razie potrzeby przejmują sterowanie.

Na czym polega praca (częściowo spekulacja)

Pilot transportowca kursującego między stacjami orbitalnymi a bazą na Marsie planowałby trajektorie, monitorował silniki i systemy podtrzymywania życia, prowadził dokowanie i oddokowanie oraz pilotował albo nadzorował lądowania. Najgwałtowniejsza faza to wejście w atmosferę: osłony termiczne mierzą się z temperaturami grubo powyżej 1500°C, a rzadka atmosfera Marsa hamuje statek znacznie słabiej niż ziemska, więc lądowanie zależy od hamowania silnikami w ostatnich sekundach.

Piloci polegaliby w ogromnym stopniu na symulatorach. Ponieważ łączność z Ziemią jest opóźniona, załoga lądująca na Marsie musiałaby radzić sobie z problemami bez pomocy na żywo – tak jak już dziś autonomicznie robią to lądowniki podczas tzw. siedmiu minut grozy.

Ciało i rutyna

Start i powrót obciążałyby twój organizm przeciążeniem rzędu kilku g; po długim pobycie w nieważkości piloci zmagają się z zawrotami głowy i osłabieniem mięśni akurat wtedy, gdy potrzebują najlepszego refleksu – dlatego misje planuje się z uwzględnieniem okresu adaptacji. Między lotami praca przypominałaby dzisiejszą pracę załóg linii lotniczych: listy kontrolne, odprawy techniczne, przepisy o odpoczynku i niekończące się szkolenia.

Każde zakręcenie jest losowe i każde życie ma taką samą szansę. Trafisz na to?

Zakręć kołem