Respawn Roulette

Dilofozaur

Jako dilofozaur byłbyś jednym z największych drapieżników wczesnej jury. Na głowie nosisz dwa cienkie grzebienie – i, przykro nam, ani kołnierza, ani jadowitej plwociny.

Dilofozaur
Epoka
Mezozoik
Gdzie koło może Cię umieścić
Jurajska rzeka, Równina paproci

Arizona sprzed 190 milionów lat

Żyjesz we wczesnej jurze, około 193–183 milionów lat temu, na terenie dzisiejszej północnej Arizony. Skały formacji Kayenta zapisały rzeki wijące się przez wysychający krajobraz, z wydmami niedaleko. Twoi sąsiedzi to mały, opancerzony skutelozaur, długoszyi roślinożerca sarahzaur, wczesni krewni ssaków i żółwie.

Masz około 7 metrów długości, ważysz kilkaset kilogramów i jesteś największym lądowym drapieżnikiem w swoim ekosystemie. Wcięcie w górnej szczęce sprawia, że pysk wygląda na lekko załamany. Skamieniałe tropy dużych teropodów są pospolite we wczesnojurajskich skałach amerykańskiego południowego zachodu i część z nich mogły zostawić zwierzęta takie jak ty. Na jednym słynnym stanowisku w Utah zachował się nawet ślad odpoczynku dużego teropoda, który przycupnął na ziemi, opierając dłonie i biodra o błoto. To rzadki zapis zwykłej, spokojnej chwili z życia drapieżnika.

Grzebienie zamiast kołnierza

Wzdłuż szczytu czaszki biegną dwa cienkie jak papier grzebienie. Do walki były zbyt kruche – najpewniej służyły do popisów przed rywalami i partnerkami. Rozkładany kołnierz i plucie jadem z Parku Jurajskiego wymyślili autorzy powieści i filmu; skamieniałości nie dają na nie żadnych dowodów.

Ponowny opis z 2020 roku wykazał, że szczęki dilofozaura były mocniejsze, niż sądzono, a on sam był sprawnym łowcą zwierząt swojej wielkości, a nie tylko rybożercą czy padlinożercą. Grzebienie mogły też być jaskrawo ubarwione, ale barwy nie zachowały się w skamieniałościach – to już czysta spekulacja.

Kości, które wiele przeszły

Pierwsze szkielety znaleziono w 1940 roku na ziemiach Navaho. Samuel Welles opisał je w 1954 roku jako gatunek megalozaura, a własną nazwę rodzajową otrzymały w 1970 roku. Jeden z okazów nosi ślady wielu urazów – złamań, infekcji i zdeformowanej ręki – które zdążyły się zagoić, więc zwierzę żyło z nimi miesiącami, a może latami.

Każde zakręcenie jest losowe i każde życie ma taką samą szansę. Trafisz na to?

Zakręć kołem