Diictodon
Odrodzony jako diictodon byłbyś krępym kopaczem z dziobem, wielkości kota, z parą kłów i z dużą częścią życia spędzaną pod ziemią.


Dziób, kły, nora
Diictodon był dicynodontem, czyli roślinożernym synapsydem (wczesnym krewnym ssaków) z bezzębnym dziobem przypominającym żółwi. Miałbyś około 45 cm długości, krótki ogon, mocne przednie kończyny i, u wielu osobników, parę kłów wyrastających z górnej szczęki. Część badaczy sądzi, że kły miały głównie samce, co sugerowałoby rolę w rywalizacji lub zalotach.
Ciało byłoby zwarte, z dużą jak na twoje rozmiary głową i krótkimi kończynami. Czaszka pozwalała szeroko otworzyć pysk, a rogowy dziób – bardzo podobny do żółwiego – przecinał twarde łodygi i wydobywał korzenie z ziemi. Kły nie służyły do jedzenia.
Życie w spirali
Diictodon słynie z nor. W basenie Karoo w Afryce Południowej paleontolodzy znaleźli nory w kształcie korkociągu, w niektórych ze szkieletami diictodonów – czasem po dwa. Spiralny tunel chroniłby przed upałem, zimnymi nocami i drapieżnikami, a być może także dawał schronienie młodym.
Dziobem obcinałbyś niską roślinność i korzenie, a do kopania używał silnych przednich łap i głowy. Wrogami byłyby gorgonopsy i inne mięsożerne synapsydy, przemierzające te same półsuche równiny. Nory miały na dnie poszerzoną komorę, w której można było odpocząć lub przeczekać złą pogodę.
Wszędzie pełno
Diictodon był jednym z najliczniejszych zwierząt późnopermskiego Karoo, znanym z setek okazów; znaleziono go też w Chinach. Żył mniej więcej 260–252 miliony lat temu i wymarł podczas wymierania permskiego, choć inne dicynodonty, np. listrozaur, przetrwały do triasu.
Kopanie nor mogło być kluczem do sukcesu. Życie pod ziemią chroniło przed skrajnymi upałami, suszami i nagłymi chłodami permu, a podobny zwyczaj mógł pomóc późniejszym dicynodontom przetrwać kryzys na końcu tego okresu. Diiktodon był więc jednym z tych zwierząt, które przeżywały, schodząc wszystkim z drogi.