Konfucjuszornis
Jako konfucjuszornis byłbyś jednym z pierwszych ptaków, które zamieniły zęby na dziób – a jako samiec być może ciągnąłbyś za sobą dwa wstęgowate pióra ogona dłuższe niż całe ciało.


Lasy u stóp wulkanów
Około 125–120 mln lat temu północno-wschodnie Chiny, czyli dzisiejsza prowincja Liaoning, były krainą umiarkowanych lasów i jezior w cieniu czynnych wulkanów. Drobnoziarniste osady jeziorne formacji Yixian i Jiufotang – część tzw. bioty Jehol – zachowały nie tylko kości, ale też pióra, zarysy skóry, a nawet zawartość żołądków. Konfucjuszornis, nazwany w 1995 r. na cześć filozofa Konfucjusza, to najpospolitszy ptak tych warstw: znamy tysiące okazów.
Był ptakiem, a ptaki to żyjące dinozaury – w tym wcieleniu byłbyś więc formalnie małym, pierzastym dinozaurem. Bardziej zaawansowanym niż archeopteryks, ale wciąż bardzo dalekim od jakiegokolwiek współczesnego ptaka.
Dziób, pazury i wstęgi
Konfucjuszornis był wielkości wrony. Miał najstarszy znany wśród ptaków bezzębny dziób pokryty rogową pochwą, ale zachował prymitywną cechę: trzy duże, uzbrojone w pazury palce na każdym skrzydle. Wiele okazów ma parę bardzo długich, wąskich piór ogonowych, inne ich nie mają – najczęściej uznaje się je za ozdobę godową, zapewne samców. Melanosomy, czyli zachowane w piórach struktury zawierające barwnik, wskazują na nakrapiane upierzenie w odcieniach brązu, szarości i czerni.
Spór o to, jak dobrze latał, trwa. Skrzydła wyglądają na sprawne, ale budowa stawu barkowego i mostka sugeruje, że lepiej radził sobie z krótkimi przelotami lub szybowaniem między drzewami niż z długimi podróżami. Pazury na skrzydłach mogły pomagać we wspinaniu się po pniach i gałęziach.
Życie zapisane w popiele
Jego dieta nie jest pewna. Jeden okaz ma w przewodzie pokarmowym szczątki ryb, ale dziób i pazury nadawałyby się także do nasion, owadów i drobnej zdobyczy. Badania tkanki kostnej sugerują, że rósł dość szybko, ale bez trwającego zaledwie kilka tygodni skoku wzrostu typowego dla większości dzisiejszych ptaków, a samice mogły zaczynać rozród, zanim osiągnęły pełne rozmiary. Wiele osobników zginęło w dużych grupach, zapewne od wulkanicznych gazów lub popiołu, po czym ich ciała spłynęły do jezior – to wskazówka, że gatunek mógł żyć w stadach.