Bdellovibrio
Jako Bdellovibrio jesteś bakterią polującą na inne bakterie: uderzasz w nie z pełną prędkością, wślizgujesz się do środka i pożerasz je od wewnątrz.


Drapieżnik długości mikrometra
Bdellovibrio bacteriovorus to mała bakteria w kształcie przecinka, szeroka na około 0,3–0,5 mikrometra i długa na mniej więcej mikrometr – a więc mniejsza od większości swoich ofiar. Odkryli ją przypadkiem w 1962 roku Heinz Stolp i Mortimer Starr, którzy szukali w glebie bakteriofagów i zauważyli przejaśnienia w hodowli wywołane przez coś, co się poruszało. Nazwa łączy greckie bdella, czyli pijawka, z vibrio – zakrzywioną pałeczką.
Mieszkasz w glebie, rzekach, ściekach, osadach dennych, a nawet w jelitach zwierząt – wszędzie tam, gdzie nie brakuje bakterii Gram-ujemnych, takich jak E. coli czy Pseudomonas.
Polowanie krok po kroku
Twoje życie ma dwie fazy. W fazie ataku pływasz za pomocą jednej wici w osłonce, z prędkością podawaną na około 100 długości ciała na sekundę, co czyni cię jednym z najszybszych pływaków wśród bakterii. Gdy trafisz na odpowiednią ofiarę, przyczepiasz się do niej, wiercisz otwór w jej błonie zewnętrznej i wciskasz się w przestrzeń między błoną zewnętrzną a wewnętrzną, zamykając za sobą dziurę.
Ofiara zmienia się wtedy w zaokrągloną skorupkę zwaną bdeloplastem. Trawisz jej zawartość, wydłużasz się w długą nić, a potem dzielisz na kilka nowych komórek – zwykle od trzech do sześciu – które wyrywają się na zewnątrz i ruszają na łowy. Cały cykl trwa około trzech, czterech godzin.
Żywy antybiotyk
Bdellovibrio poluje na wiele chorobotwórczych bakterii Gram-ujemnych, także na szczepy oporne na antybiotyki, dlatego bada się go jako potencjalny „żywy antybiotyk”. Doświadczenia na zwierzętach dały obiecujące wyniki, ale nie jest to zatwierdzona metoda leczenia. Twoje własne zagrożenia są proste: nie ma ofiar, nie ma jedzenia. Komórka w fazie ataku, która niczego nie znajdzie, przeżywa zaledwie od kilku godzin do kilku dni, zanim zabraknie jej energii.