Augur
Jako augur spędzałbyś życie na wypatrywaniu ptaków na niebie – a to z pozoru niewinne zajęcie mogło odwołać wybory albo zatrzymać armię.


Zgoda bogów zamiast przepowiedni
Augurowie tworzyli jedno z najważniejszych rzymskich kolegiów kapłańskich, według tradycji sięgające czasów Romulusa, który miał założyć miasto po ujrzeniu dwunastu sępów. Wbrew popularnym wyobrażeniom augur nie przepowiadał szczegółowo przyszłości. Jego zadaniem było ustalić, czy bogowie aprobują zamierzone działanie – zgromadzenie, wybory, bitwę – na podstawie znaków zwanych auspicjami.
Kolegium z czasem się rozrastało: za Sulli liczyło 15 członków, za Cezara 16. Członkostwo było dożywotnie i bardzo prestiżowe. Cyceron został augurem w 53 roku p.n.e., a później napisał traktat „O wróżbiarstwie”, w którym poddawał tę praktykę w wątpliwość.
Jak odczytywałbyś znaki
Twoim symbolem był lituus – laska zakrzywiona u góry. Wyznaczałeś nią święty obszar nieba, templum, po czym siadałeś w milczeniu twarzą do niego i obserwowałeś. Liczyło się, jakie ptaki się pojawiły, z której strony, jak leciały i jakie wydawały głosy: kruki i wrony oceniano po krakaniu, orły i sępy po locie. Znakami były też gromy i błyskawice.
Na wyprawach wojennych wodzowie polegali na świętych kurczakach trzymanych w klatce. Jeśli jadły łapczywie, gubiąc ziarno, wróżba była pomyślna. W 249 roku p.n.e. konsul Publiusz Klaudiusz Pulcher kazał wyrzucić kurczaki, które nie chciały jeść, za burtę, mówiąc, że skoro nie chcą jeść, niech piją – po czym przegrał bitwę morską pod Drepanum.
Polityczne weto w todze
Ponieważ sprawy publiczne wymagały pomyślnych auspicjów, ogłoszenie przez augura złych znaków mogło odroczyć zgromadzenie. Politycy chętnie to wykorzystywali: w 59 roku p.n.e. konsul Bibulus zamknął się w domu i oświadczył, że obserwuje niebo, próbując w ten sposób unieważnić całe ustawodawstwo Cezara. Kolegium przetrwało do IV wieku n.e., kiedy chrześcijańscy cesarze położyli kres kultom państwowym.