Tanystrof
Jako tanystrof nosiłbyś szyję dłuższą niż cała reszta ciała – sztywną jak wędzisko i zbudowaną z zaledwie trzynastu niezwykle wydłużonych kręgów.


Dziwadło środkowego triasu
Tanystrof żył ok. 242 mln lat temu, w środkowym triasie, na wybrzeżach i w lagunach oceanu Tetydy. Najpiękniejsze okazy pochodzą z Monte San Giorgio na granicy szwajcarsko-włoskiej – stanowiska wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO i słynącego z gadów morskich. Należał do archozauromorfów, szerokiej grupy prowadzącej m.in. do krokodyli i dinozaurów, ale sam dinozaurem nie był, a pojawił się, zanim dinozaury zdążyły się rozpowszechnić.
Duży gatunek osiągał ok. 5–6 m długości, z czego mniej więcej połowę stanowiła szyja. Żyrafa ma siedem kręgów szyjnych, tanystrof – trzynaście, każdy bardzo długi i usztywniony cienkimi, prętowatymi żebrami. Efektem była szyja długa i dość sztywna, której nie dało się wygiąć w łabędzią literę S.
Zasadzka na płyciźnie
Jak takie zwierzę mogło przeżyć? Badanie z 2020 r., oparte na tomografii zgniecionej czaszki, wykazało, że nozdrza leżały na wierzchu pyska, jak u krokodyla – co wskazuje na życie głównie w wodzie. Najpewniej czaił się na płyciźnie i podsuwał głowę na długiej szyi do ryb i głowonogów, zanim zdążyła je spłoszyć sylwetka tułowia. W okolicy żołądka niektórych okazów znaleziono haczyki z ramion głowonogów. To samo badanie wykazało, że dotąd mylono dwa gatunki: dużego rybożercę T. hydroides i mniejszego T. longobardicus, którego zęby pasują raczej do drobnych skorupiaków. Na ląd wychodził prawdopodobnie rzadko, choćby po to, by złożyć jaja – choć jego rozród wciąż pozostaje zagadką.
Słaby punkt
Taka szyja ma swoją cenę. W 2023 r. opisano dwa okazy, duży i mały, którym głowę wraz z fragmentem szyi odgryziono jednym kłapnięciem – w miejscu złamania widać ślady zębów. Napastnikiem był zapewne duży gad morski, który celował właśnie w szyję. Jeśli to życie skończy się źle, to najpewniej właśnie tak.