Mozazaur
Jako mozazaur byłbyś jaszczurką długości autobusu – dalekim kuzynem dzisiejszych waranów i węży – i stałbyś na samym szczycie łańcucha pokarmowego ostatnich mórz kredy.


Jaszczurka, która wróciła do morza
Mozazaury nie były dinozaurami ani bliskimi krewnymi ichtiozaurów czy plezjozaurów. Należały do łuskonośnych – grupy jaszczurek i węży – które zaczęły podbijać morza ok. 98 mln lat temu i w ciągu mniej więcej 30 mln lat rozprzestrzeniły się po całym świecie. Rodzaj Mosasaurus, żyjący ok. 82–66 mln lat temu, był jednym z ostatnich i największych. Najlepiej znany gatunek, M. hoffmannii, mierzył według szacunków ok. 12 m, a może nieco więcej.
Ciało przystosowane było do pływania w otwartej toni: kończyny w kształcie wioseł służyły do sterowania, a napęd dawał długi, wysoki ogon. Wyjątkowo zachowane szczątki pokrewnych mozazaurów pokazują, że kończył się on zagiętą w dół płetwą, trochę jak u rekina.
Zęby, gdzie się da
W szczękach miałbyś duże, stożkowate zęby o tnących krawędziach, a na podniebieniu – drugi zestaw na kościach skrzydłowych, który pomagał przepychać zdobycz w głąb gardła, podobnie jak u węży. Elastyczny staw w żuchwie pozwalał szeroko rozewrzeć paszczę. Jadłospis obejmował ryby, żółwie morskie, ptaki, inne gady morskie, w tym mniejsze mozazaury, i zapewne amonity – na części muszli widać rzędy otworów interpretowanych jako ślady ugryzień, choć nie wszystkie takie przypadki są bezsporne. Podobnie jak ichtiozaury, mozazaury rodziły żywe młode w morzu.
Czaszka jako łup wojenny
Nazwa pochodzi od rzeki Mozy (łac. Mosa). Około 1780 r. robotnicy z kredowych sztolni góry Sint-Pietersberg pod Maastricht wydobyli olbrzymią szczękę. Gdy w 1794 r. miasto zajęły wojska rewolucyjnej Francji, czaszkę wywieziono do Paryża – podobno żołnierze, którzy ją odnaleźli, dostali nagrodę w winie – i do dziś znajduje się w tamtejszym Muzeum Historii Naturalnej. Badając ją, Georges Cuvier przekonywał, że niektóre gatunki po prostu wymarły, co było wówczas śmiałą tezą.
Koniec tej linii nastąpił nagle: mozazaury zniknęły wraz z uderzeniem planetoidy 66 mln lat temu, razem z amonitami, które tak chętnie zjadały.