Pszczoła miodna
Jako pszczoła miałabyś ścieżkę kariery ustaloną od urodzenia: sprzątaczka, karmicielka, budowniczka, strażniczka i wreszcie zbieraczka – wszystko w ciągu około sześciu letnich tygodni.


Każdy wiek ma swój etat
Pszczołę miodną (Apis mellifera) hodują pszczelarze na wsiach, przy łąkach, a coraz częściej także na dachach miast, więc najpewniej mieszkałabyś w drewnianym ulu z 20–60 tysiącami sióstr. Prawie wszystkie to bezpłodne robotnice; jaja składa jedna matka, a kilkaset samców – trutni – czeka na szansę kopulacji.
Twoje obowiązki zależą od wieku. Przez pierwsze dni czyścisz komórki, potem karmisz larwy wydzieliną gruczołów w głowie. Około drugiego tygodnia wytwarzasz wosk i budujesz plastry, przerabiasz nektar i pilnujesz wylotu. Mniej więcej od trzeciego tygodnia wylatujesz po pożytek, zwykle w promieniu kilku kilometrów od ula.
Język tańca
Gdy znajdziesz obfite kwiaty, wracasz i wykonujesz na plastrze taniec wywijany. Kąt odcinka, na którym kołyszesz odwłokiem, względem pionu wskazuje kierunek pożytku względem słońca, a czas jego trwania – odległość. Karl von Frisch otrzymał w 1973 roku Nagrodę Nobla m.in. za odszyfrowanie tego języka.
Widzisz w ultrafiolecie wzory na płatkach niewidoczne dla ludzi, a pyłek przynosisz w koszyczkach na tylnych nogach. Dorobek całego twojego życia to około jednej dwunastej łyżeczki miodu.
Krótkie lato, długa zima
Letnia robotnica zużywa się w pięć–sześć tygodni. Pszczoły urodzone jesienią potrafią przeżyć zimę, przez kilka miesięcy tworząc kłąb i drżąc mięśniami, by ogrzać matkę. Użądlenie ssaka zwykle kończy się śmiercią, bo zadziorzaste żądło zostaje w skórze. Trutnie są jesienią wyrzucane z ula. Zagrażają ci ptaki, pająki, pestycydy, roztocza Varroa i przenoszone przez nie wirusy.
Twoja praca ma ogromną wartość dla ludzi: pszczoła miodna zapyla rzepak, jabłonie, wiśnie, gryki i wiele innych upraw. Dawniej w Polsce trzymano pszczoły w kłodach i barciach – wydrążonych pniach drzew – a bartnictwo przetrwało do dziś jako żywa tradycja.