Mrówka
Gdyby los uczynił cię mrówką, niemal na pewno byłabyś bezpłodną robotnicą – jedną z tysięcy sióstr służących jednej, bardzo długowiecznej matce.


Jedna matka, tysiące córek
Hurtnica czarna (Lasius niger) to drobna, błyszcząca mrówka trawników, rabat, szczelin w chodniku i miedz. Kolonię zakłada pojedyncza królowa: po locie godowym odłamuje skrzydła, zamyka się pod ziemią i samotnie wychowuje pierwsze potomstwo, żywiąc je zapasami z własnego ciała. Po kilku latach gniazdo może liczyć kilka tysięcy robotnic.
Jako robotnica miałabyś 3–5 mm, żadnych skrzydeł i żadnych szans na własne dzieci. Młode robotnice pracują w środku przy jajach, larwach i poczwarkach, starsze przejmują niebezpieczne zadania na zewnątrz. Badania laboratoryjne wskazują, że robotnice żyją rok i dłużej, a królowe należą do najdłużej żyjących owadów: jedna z nich dożyła w hodowli około 29 lat.
Świat pisany zapachem
Twój świat jest chemiczny. Zwiadowczyni, która znajdzie jedzenie, znaczy drogę do gniazda feromonem. Im więcej mrówek z niej korzysta, tym ślad jest silniejszy. Członkinie kolonii rozpoznają się po zapachu węglowodorów na pancerzu, a obce są atakowane.
Hurtnice słyną z hodowli mszyc. Głaszczą je czułkami, by pozyskać spadź – słodką wydzielinę – a w zamian bronią ich przed biedronkami i innymi drapieżnikami, czasem nawet chowając je w gnieździe.
Dzień latających mrówek
W ciepłe, parne dni w środku i pod koniec lata wiele kolonii jednocześnie wypuszcza uskrzydlone młode królowe i samce – powietrze wypełniają roje. Samce giną wkrótce po kopulacji. Robotnicom zagrażają ptaki, pająki, wrogie kolonie, ulewy zalewające gniazdo i podeszwy przechodniów, ale sama kolonia może przetrwać wiele pokoleń swoich mieszkanek.
Dla ogrodnika jesteś dwuznaczną sąsiadką: spulchniasz glebę i sprzątasz martwe owady, ale ochraniane przez ciebie mszyce osłabiają rośliny. Zimę przeczekujesz w głębi gniazda, w stanie odrętwienia, razem z królową i larwami, które dokończą rozwój wiosną.