Skryba
Jako egipski skryba miałbyś jedną z najbardziej pożądanych posad nad Nilem – bez ciężkiej pracy fizycznej, blisko władzy i z umiejętnością, którą posiadał może jeden człowiek na stu.


Lata przepisywania
Umiejętność czytania i pisania była w starożytnym Egipcie rzadkością – zwykle szacuje się ją na około 1 procent ludności, może nieco więcej. Naukę zaczynało się w dzieciństwie, a zawód często przechodził z ojca na syna. Uczniowie bez końca przepisywali wzorcowe teksty, ćwicząc na tanich odłamkach wapienia (ostrakonach) i drewnianych tabliczkach, nie na drogim papirusie. Za błędy można było oberwać kijem.
Większość codziennych zapisków powstawała w piśmie hieratycznym – szybkiej, kursywnej odmianie hieroglifów, pisanej trzcinowym pędzelkiem czarnym i czerwonym tuszem. Hieroglify zastrzeżone były głównie dla monumentów i tekstów religijnych, a od około VII wieku p.n.e. pojawiło się jeszcze szybsze pismo demotyczne.
Państwo stało na twoich papierach
Skrybowie liczyli plony, ustalali podatki po wylewie Nilu, protokołowali sprawy sądowe, zarządzali magazynami świątyń, pisali listy i rozdzielali racje dla robotników budujących grobowce i piramidy. Zapiski z Deir el-Medina, osady budowniczych grobowców królewskich, podają powody nieobecności w pracy – między innymi chorobę, ukąszenie skorpiona i warzenie piwa.
Słynne posągi siedzących skrybów, ze skrzyżowanymi nogami i zwojem papirusu na kolanach, przedstawiają ich jako pulchnych i spokojnych. To oznaka powodzenia, a nie przestroga przed pracą za biurkiem. W rzeczywistości zawód miał swoje dolegliwości: badania szkieletów skrybów ze Starego Państwa wykazały zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie, barkach i stawach – ślad wielu lat spędzonych w pochylonej pozycji.
Duma z pióra
Egipskie teksty szkolne, takie jak „Satyra na zawody”, wyśmiewają inne profesje – cuchnącego rybaka, zaharowanego rolnika, poobijanego murarza – by przekonać chłopców, że życie skryby jest najlepsze. Niektórzy skrybowie zaszli bardzo wysoko: Amenhotep, syn Hapu, skryba za panowania Amenhotepa III, był później czczony jako mędrzec, a nawet bóg uzdrowiciel.