Plebejusz
Jako rzymski plebejusz byłbyś jednym z wielu – mieszkałbyś w ciasnym lokum, jadał na ulicy przy barze i korzystał z praw, które twoi przodkowie wywalczyli strajkami.


Kim był plebs
Pierwotnie rzymskie społeczeństwo dzieliło się na patrycjuszy – zamkniętą grupę starych rodów arystokratycznych – i plebejuszy, czyli całą resztę obywateli. Plebejusz nie musiał być biedny, niektórzy dorobili się wielkich majątków. Na początku nie mieli jednak dostępu do kapłaństw ani najwyższych urzędów.
W czasie walki stanów, mniej więcej w latach 494–287 p.n.e., plebejusze kilkakrotnie urządzali secesję: masowo opuszczali miasto i odmawiali służby wojskowej. Wywalczyli własnych urzędników – trybunów ludowych z prawem weta; spisane prawo, czyli Ustawę XII tablic (ok. 450 p.n.e.); dostęp do konsulatu w 367 roku p.n.e., a w 287 roku p.n.e. ustawę Hortensjusza, na mocy której uchwały zgromadzenia plebejskiego obowiązywały wszystkich.
Mieszkanie w insuli
W cesarskim Rzymie, który mógł liczyć około miliona mieszkańców, większość zwykłych ludzi wynajmowała pokoje w insulach – kamienicach często pięcio- i więcej piętrowych. Na parterze mieściły się sklepy, a im wyżej, tym taniej, ciaśniej i groźniej. Pożary i zawalenia były na porządku dziennym; August ograniczył wysokość budynków do około 70 stóp rzymskich, czyli mniej więcej 20 metrów.
Niewiele mieszkań miało kuchnię, więc jadało się w ulicznych barach – thermopoliach – z murowanymi ladami, w które wpuszczono naczynia z jedzeniem. Pięknie malowany termopolion odkopano w Pompejach w 2020 roku. Wodę brano z publicznych fontann, a toaletą była często wspólna latryna.
Chleba i igrzysk
Od 123 roku p.n.e. obywatele w Rzymie mogli kupować zboże po zaniżonej cenie, a od 58 roku p.n.e. otrzymywali je za darmo; za Augusta comiesięczny przydział dostawało około 200 tysięcy mężczyzn. Poeta Juwenalis drwił, że lud chce już tylko chleba i igrzysk, ale dla wielu rodzin w mieście dorywczej, niepewnej pracy darmowe zboże i igrzyska były prawdziwym kołem ratunkowym.