Dzik
Jako dzik orałbyś leśną ściółkę ryjem tak czułym, że wyczułby żołądź, trufle albo gniazdo myszy pod warstwą liści.


Zbudowany jak taran
Dzik (Sus scrofa) to dziki przodek świni domowej i jeden z najszerzej rozprzestrzenionych dużych ssaków Europy i Azji. Duży odyniec waży w Polsce zwykle 100–150 kg, czasem więcej; lochy są lżejsze. Przód ciała masz masywny i klinowaty, pokryty szorstką szczeciną, a samce noszą ostre szable – dolne kły rosnące przez całe życie.
Wzrok masz przeciętny, ale ryj to znakomite narzędzie: ruchomy chrzęstny krążek pełen zakończeń nerwowych, którym wykopujesz i wywąchujesz korzenie, bulwy, żołędzie, bukiew, grzyby, dżdżownice, pędraki, drobne ssaki i padlinę. Dziki chętnie odwiedzają też pola kukurydzy i ziemniaków, co nie przysparza im sympatii rolników.
Życie w watasze
Lochy z młodymi żyją w grupach zwanych watahami, prowadzonych przez doświadczoną starszą samicę, czyli przewodniczkę. Dorosłe odyńce przeważnie chodzą samotnie i dołączają do grup zimą, w czasie huczki. Wiosną locha rodzi zwykle cztery–osiem pasiastych warchlaków w barłogu z traw i gałęzi. Paski, świetny kamuflaż w cętkowanym świetle lasu, znikają w ciągu pierwszych miesięcy.
Tarzałbyś się w błocie, by się ochłodzić i pozbyć pasożytów, a potem ocierał o drzewa, zostawiając błotne ślady, które obwąchują inne dziki. Tam, gdzie się na ciebie poluje, działasz głównie nocą. Coraz częściej odwiedzasz też parki i osiedla – dziki w Krakowie, Gdańsku czy Warszawie nikogo już nie dziwią.
Ciemne strony świńskiego życia
Część dzików pada ofiarą wilków, a warchlaki także rysi, lisów i orłów, ale w większości Europy główne przyczyny śmierci to polowania i wypadki drogowe. Od 2014 roku w populacjach dzików w Polsce i krajach sąsiednich szerzy się afrykański pomór świń – choroba wirusowa niegroźna dla ludzi, ale zwykle śmiertelna dla świń. Dzik może przeżyć ponad dziesięć lat, lecz większość ginie znacznie wcześniej.